Zależności w ożywionej części ekosystemu i ich wpływ na bioróżnorodność.
Z istniejących zależności pomiędzy organizmami płyną wszechstronne korzyści dla ekosystemu. Przede wszystkim dzięki tym zachodzącym relacjom może istnieć życie na Ziemi, ponieważ tworzy się bioróżnorodność ekosystemowa. Występowanie zależności pomiędzy organizmami przybiera zatem znaczenie ewolucyjne. W poprzednim odcinku zaprezentowałam przykłady takich zależności, które ze względu na przybieranie różnej formy (antagonistyczne lub nieantagonistyczne) nie zawsze
dobrze rokują dla każdej populacji organizmów, w których te oddziaływania zachodzą. Jednakże patrząc okiem biologa ewolucyjnego, przyrodzie należy zaufać, ponieważ to ona w sposób naturalny równoważy swoje zasoby.
Bez wątpienia jednym z gatunków, który ma ogromny wpływ na ekosystem i tworzącą się bioróżnorodność są owady zapylające z pszczołą miodną na czele (Apis mellifera). Opinię swą słusznie zawdzięcza mnogości zależności, które wytwarza nie tylko z przedstawicielami innych gatunków fauny, ale przede wszystkim flory, dbając o rozmnażanie generatywne roślin i gwarantując im zapłodnienie krzyżowe, a w konsekwencji utrzymywanie danego gatunku, populacji. Rośliny utrzymują się dzięki
temu, że to właśnie głównie pszczoły zapewniają im zmienność genetyczną. Tym jednym zdaniem przybliżyłam już odrobinę konotację słowa bioróżnorodność.
Przyjrzyjmy się nieco dokładniej, skąd ona wychodzi, gdzie zaczyna i gdzie kończy:

Bioróżnorodność zaczyna się już na poziomie komórkowym – w szeroko pojętych i znanych genach (dobra, tylko wspomnę). Ściślej mówiąc, bioróżnorodność to życie. A życie jest determinowane już na poziomie molekularnym w postaci kodu genetycznego. Wszelakie powstające na tym poziomie zmiany tworzą swoistą zmienność, dlatego nie ma w przyrodzie dwóch identycznych organizmów. Wszystkie
żywe organizmy zapewniają sobie ciągłość życia przez replikację DNA, podziały komórek, rozmnażanie, wymianę informacji genetycznej. Zmienność zapewnia przetrwanie gatunku. To tyle o zmienności genetycznej. Rozwijając kwestię dalej, zmienność genetyczna i powstawanie nowych form życia prowadzi do zmienności gatunkowej, czyli różnicowania gatunków roślin oraz zwierząt. Z kolei rozmaitość siedlisk zapewniająca różnorodność zasięgu gatunków je zasiedlających tworzy
bioróżnorodność ekosystemową.
Czy u pszczół miodnych – (czyli tych, które utrzymujemy) istnieje bioróżnorodność? Ależ oczywiście! I to ogromna! Wynika ona z faktu, że organizmy należące do danej grupy wykształciły wiele określonych cech, aby dostosować się do swojego środowiska. Stąd istotnie występują naturalnie wykształcone podgatunki pszczoły miodnej wywodzące się z kilku gałęzi ewolucyjnych. Czy każdy pszczelarz potrafi
wymienić chociaż kilka przykładów? Cisza na sali…. Za to na wszelakich forach i grupach aż grzmi od dyskusji, które pszczoły są najlepsze: krainki, włoszki, środkowoeuropejskie, i te zniesławione już Buckwasty. Rasy naturalne czy syntetyczne – ale wszystkie tworzą zmienność, czyli różnice pomiędzy populacjami. Inna kwestia, że nie każda zmienność jest dedykowana konkretnym siedliskom. Skutki utraty bioróżnorodności będziemy obserwować, jeśli w sposób nieprzemyślany będziemy starać się o tę zmienność poprzez zawleczenie genotypów w miejsca, do których one po prostu nie pasują.

Fotografie 1,2,3. Przykłady zmienności u pszczół. Już po prostej cesze, jaką jest ubarwienie, można zanotować, jak różne są ich genotypy. Możemy obserwować kolonie, gdzie wszystkie osobniki cechują się ostrym żółtym wybarwieniem, albo szarym. W przypadku mieszańców będą pojawiały się wartości połowiczne lub tylko drobne odchylenia. Pierwsze zdjęcie idealnie ukazuje powstającą różnorodność wynikającą z aktu kopulacji matki należącej do ras ciemnych. Wystarczy niewielki udział nasienia pochodzącego od żółtego trutnia, aby w ulu pojawiały się pojedyncze osobniki z różnym udziałem i intensywnością żółtej barwy.

Dobrze więc. Wiemy, że w ekosystemie powstaje zmienność polegająca na ograniczeniu lub wkomponowaniu pewnej puli genowej. Wszystko dzieje się dzięki istnieniu zależności pomiędzy organizmami. Zapewne domyślasz się Drogi Czytelniku, że do kształtowania tych zmienności, dokłada swoje trzy grosze ostatnie ogniwo tego łańcucha – człowiek. A ponieważ człowiek udomowił zwierzęta, w tym i pszczoły, nie umknie Twojej uwadze, że człowiek również tworzy zależności wymienione w odcinku pierwszym. Wróćmy jednak do początku tej historii i cofnijmy się do niższych poziomów życia:
Jaki zatem pszczoły mają wpływ na powstawanie bioróżnorodności i jak ją kształtują?
O tych mechanizmach opowiem w kolejnych odcinkach, na które już serdecznie Was zapraszam!
dr inż. Adriana Mirecka
